9 maja 2026
7:50 UTC+1
PER LEJOWA AD SPELUNCA
Delikatnie siąpi.
W kierunku Doliny Lejowej podążała kolumna samochodów. Brak świadków , budzą niepokój tylko wśród stada owiec. Podobno mają sadzić drzewa ? Nie to nie oni ,tamta kawalkada nadjedzie później. Kto to jest ? czego tu szukają ? dlaczego jeszcze nie śpią? Zbierają się w kręgu pod skałą , naradzają , wyciągają z samochodu jakiś sprzęt. Ucichły ptaki w lesie, strumień na moment wstrzymał szumiący oddech, mżawka zawisła w powietrzu…. tak, nie ma wątpliwości , to oni, Speleoklub Tatrzański . Sezon zbliża się tak szybko jak topnieje śnieg, trzeba odświeżyć techniki linowe ,autoratownictwo , elementy wspinaczki. Zainteresowanie jest ogromne. Nie licząc prowadzących Sławka Heteniaka i Michała Zmarza zjawiło się prawie dwudziestu złaknionych wiedzy i praktyki członków klubu. Ćwiczone było że hej , lejowa obwieszona linami na całej szerokości. Pojawiło się też następne pokolenie łojantów. Jesteśmy specyficznym klubem, nie potrzebujemy zorganizowanych wyjazdów żeby działać w Tatrach, my zwyczajnie jesteśmy z tela. Paradoksalnie mamy mało okazji żeby się spotkać w tak dużym gronie więc radość ze wspólnych manewrów była ogromna. To był bardzo owocny dzień, towarzystwo najlepsze z możliwych. Sławek i Michał, poświęciliście swój wolny czas dla dobra naszej małej społeczności. Bardzo serdecznie wam dziękujemy.

Tekst Paweł Chrobak