
W sobotę 3 stycznia 2026 odbyło się wyjście do Jaskini Zimnej w ramach Kursu Taternictwa Jaskiniowego, w składzie: instruktor Filip, Kasia (kierownik akcji), Aga, Kuba, Artur i Michał. Godzinę startu zmuszeni byliśmy przesunąć z 8:00 na 10:00 bo jak się okazało, oprócz Nas miał tam być jeszcze inny, bardzo liczny zespół. Dzień był mroźny i słoneczny, podejście poszło nam bardzo szybko, schody były przetarte przez wcześniejszą ekipę, więc obeszło sie bez torowania. Sprawnie się przebraliśmy i przygotowaliśmy niezbędny sprzęt. Omówiliśmy również plan działania i cel wyjścia. Planowo chcieliśmy dotrzeć do Chatki, ale ustaliliśmy, że po 4h robimy wycof gdziekolwiek byśmy sie nie znajdowali. Jaskinia przywitała nas wyższą temperaturą niż powietrze na zewnątrz, sprawnie przeszliśmy pierwsze korytarze. Zarówno Błotny Próg jak i Próg Wantowy zaporęczował dla Nas Michał. Pod Czarnym Kominem spotkaliśmy się z ekipą która wystartowała przed nami. Pozostało nam długie i nudne czekanie oraz przy okazji wychładzanie się. Kiedy skończyli i wyszli po swojej linie, Kuba skorzystał z ich poręczówki i założył naszą. Celem ekipy przed Nami również była Chatka, dlatego wymyśliliśmy inne rozwiązanie, żeby dalej nie stać za nimi bezczynnie. Odczekaliśmy swoje również przy Beczce, natomiast za nią nie poszliśmy Białym Korytarzem w stronę Chatki, tylko zjechaliśmy i przetrawersowaliśmy nad Czarnym Jeziorkiem w stronę Czarnego Korytarza (poręczował Kuba). Następnie przeszliśmy przez próg i zeszliśmy kawałek Czarnym Korytarzem, ale nie zjeżdżaliśmy już niżej, ponieważ niestety tu skończył sie nam zaplanowany czas i zmuszeni byliśmy robić wycof. Sprawnie nam to poszło więc poprosiłam Filipa, żebyśmy w drodze powrotnej podeszli jeszcze do Syfonu Zwolińskich – zgodził się. Samo dojście teoretycznie krótkie, jednak dostarczyło nam emocji. Przejście fragmentu na rozpieraczke było ciekawym doświadczeniem, a same walory estetyczne zrobiły na wszystkich kursanach bardzo pozytywne wrażenie. Warto było tam dotrzeć!
Opis: Katarzyna Zięba







